26 października 2013

Franken

Ta mglisto - miętowo - pistacjowa zieleń to pierwszy, z moich frankenów. Wysycha do połysku i kryje po dwóch średnich warstwach, jednak schnie bardzo długo i lubi się zapowietrzać (doskonale widać to na zdjęciach). Moim największym błędem było dolanie gel top coat'u z essence. Ten top to zło wcielone- gęsty, ciężki, nigdy niewysychający i zapowietrzający się glut. Jeśli jest gdzieś jeszcze dostępny- to stanowczo odradzam każdemu!


Od czasu ostatniego posta borykam się z paskudnie złamanym, a wręcz wyłamanym paznokciem palca środkowego. Zanim rana się zagoi i uzyskam z powrotem jednakową długość płytki minie pewnie jeszcze parę tygodni. Mam nadzieję, że przygotowana do tej pory garstka zdjęć pozwoli mi się "wykurować".

49 komentarzy:

  1. Współczuje paznokcia. Ja sama się z tym męczę chociaż na całe szczęście już mnie nie boli.

    Ten lakier ma ładny kolor ale wygląda na paznokciach paskudnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No takie to moje wyczucie. Dobrze, że chociaż kolor nie odstrasza.
      Masz może jakieś wskazówki co do obchodzenia się z już zmasakrowanym paznokciem?

      Usuń
    2. Nie wiem czemu ale ten kolor kojarzy mi się z groszkiem cukrowym więc jest OK ;)
      Jedyne Co Ci mogę poradzić to smarować paznokcie codziennie Lovely Nail Care Advanced fortifyer with Calcium & Vitamin C Serum wzmacniające z wapniem i wit. C. genialnie przyspiesza wzrost paznokcia :)

      Usuń
    3. Hm, chyba dlatego, że łupinka ma podobny kolor? Musiałem w internetach wyszukać, jak ów groszek wygląda, a tu zwyklak taki jak się okazuje.
      Wow, precyzyjna ta wskazówka :D Generalnie paznokcie jak i włosy rosną mi dość szybko, a płytka paznokcia raczej odporna jest na takie uszkodzenia, ale tym razem wyłamanie sięgnęło tkanki, póki co z konieczności smaruję maścią z antybiotykiem..

      Usuń
    4. Możliwe. Zwyklak ale pyszny ;) Musisz spróbować ;)
      Ja mam tak samo ale odzywka jeszcze bardziej przyspiesza porost więc nie trzeba długo czekać na możliwość robienia nowych zdjęć ;) Na ranę polecam aloes - najlepiej sok prosto z liścia tylko roślinka musi mieć ponad 3 lata bo dopiero wtedy zyskuje właściwości lecznicze ;)

      Usuń
    5. Z jakiegoś groszku czasem robię sobie krem lub "pastę" jako dodatek do innych potraw. Ale nie zwróciłem nigdy uwagi, jaki to groszek. Zielony i mrożony-tyle wiem:D
      Preparaty pielęgnacyjne od wibo/lovely generalnie sprawdzają się u mnie całkiem dobrze (najlepiej sławny już niebieski peeling zmiękczający skórki) więc chyba rozejrzę się za wspomnianym Serum.
      Aloes sąsiedzi na klatce mają, z 5 lat ma spokojnie, dzięki :>:>:>

      Usuń
    6. Tylko im go nie oskub do zera ;)

      Usuń
    7. Uszczknę kawałek i sprawdzę jak się sprawdza:)

      Usuń
  2. Te bąbelki to ten potworny top? Bo tak to byłby całkiem niezły lakier.
    I ktoś tu pisze notki na szybko :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tak. Mam drugiego frankena zmieszanego z tych prawie tych samych kolorów z odrobiną jakiegoś niebieskiego, a bez topa z essence. No i się nie zapowietrza, chociaż wciąż schnie długo.
      Na szybko? Niekoniecznie, po prostu nie mam nic do dodania w tym temacie :P

      Usuń
    2. Jakbym nie Twoją notkę czytała :P

      Usuń
    3. Haha, no tak. Ale spójrz, kolor jaki jest- każdy widzi, aparat oddał go dobrze. O pędzelku nie napiszę, bo pochodzi od wibo z serii extreme nails. Czy pojemność jest istotna we frankenie? Nie. Ani nie dostępny, ani nie do wycenienia. Schnie dupiaście, zapowietrza się całkiem chętnie. A kolorów składowych nie pamiętam. Wiem jedynie, że było ich więcej niż 5. Wszystko :D

      Usuń
  3. kolorek przyjemny, jako fanka zieleni, chętnie bym go przygarnęła :)
    co do topu essence - zgadzam się, kiedyś kupiłam i tylko się z nim męczyłam. Wyrzuciłam wraz z połową buteleczki - do niczego się nie nadawał.
    kuruj się, kuruj, szkoda paznokcia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już myślałem,że tylko mój egzemplarz topu z essence jest jakiś felerny, dostałem go bowiem z drugiej ręki, nie dawałem wiary w jego świeżość i prawidłowe przechowywanie. Niestety, opinie w sieci utwierdziły mnie w przekonaniu, że jest po prostu **ujowy.
      Kuruję się i od jutra zaczynam okładać się aloesem:)

      Usuń
  4. Kurcze, byłam bardzo zadowolona z topa od Essence. Może dopiero w połączeniu z innymi daje ciała? Nie wiem jak obchodzić się z wyłamanym pazurkiem, na pewno delikatnie! Ja męczę się z rozwarstwionymi paznokciami i to przez siebie, nie przez specyfiki... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze istnieje opcja, że producent w funkcjonującej już serii kosmetyków nagle, bez kreowania nowej linii zmienia skład produktu. Widać to czasem podczas porównywaniu kosmetyków (generalnie o lakierach piszę, ale niech sprawię wrażenie, że się znam w temacie) zaraz po wypuszczeniu i niedługo przed wycofaniem. Essence lubiło robić takie triki, czasem ingerując dość wyraźnie w kolor lakieru. Możliwe więc, że Twój top załapał się na lifting składu i sprawuje się lepiej, czego oczywiście Ci życzę. Ja stosowałem go czasem jak Bóg przykazał- czyli jako top na wyschnięte już paznokcie, parę dni po pomalowaniu. W efekcie po kilkunastu i więcej godzinach emalia wciąż była miękka, a przez następne parę dni wzbogacała się o odciski pościeli. Może i przedłużał trwałość bazowego lakieru, ale w moim przypadku zupełnie rujnował jego wygląd.

      Usuń
  5. Kolor bardzo nie mój, nie lubię zieleni;( ten top to paskudztwo straszne. U mnie raz bąbelkował, innym nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie łatwo mi będzie trafić w gusta większości, moje są zupełnie pokręcone z tego co widzę.
      Witam zatem w klubie osób mających wątpliwości do topu z essence. Chociaż wciąż uważam, że to jemu coś dolega, nie mi.
      Może go swatchnę nawet

      Usuń
  6. Kolor tego lakieru zapowiadał się świetnie, szkoda natomiast, że jest tak problematyczny.
    Mam ten top żelowy z Essence i zawsze na niego dodaję jeszcze Seche Vite, bo faktycznie sam nigdy nie chce wysychać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dorobię się jakiegoś cuda przyśpieszającego wysychanie (coraz bardziej czaję się na SH Insta Dri) to zaatakuję nim ten lakier, zanim zdąży wpaść na pomysł zapowietrzenia. Myśle, że wtedy jego noszenie sprawi mi więcej przyjemności.

      Usuń
  7. Bardzo ładny kolor Ci wyszedł. Też muszę spróbować zrobić coś swojego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam!
      Zabawa fajna, ale warto na początku mieszać ze sobą lakiery, których w razie czego nie będzie Ci szkoda no i nie szaleć z ilością kolorów składowych :)

      Usuń
  8. Kolor wyszedł Ci naprawdę super tylko szkoda że taki kapryśny w aplikacji ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Kapryśny.. raczej bardzo przeciętny. Spróbuję w przyszłości pokryć go topem przyspieszającym wysychanie, ale tym razem jakimś porządnym.

      Usuń
  9. ładny kolorek. a gel look z essence to czerstwa masakra ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. powtórzę to co już inni pisali - kolor super, ale nie prezentuje się dobrze przez ten okrutny top ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no też nie zganiajmy wszystkiego na top, pewnie w większej części odpowiada za wydłużone wysychanie i bąble, ale jednak całkiem sympatycznie się błyszczy ;)
      Generalnie topów nie ma co mieszać z kolorowymi lakierami, muszę zapamiętać

      Usuń
  11. Jest tak pistacjowy, że czuje dokładnie zapach pistacji jak na niego patrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! Bardzo miło mi słyszeć :) To materia kolorystyczna bardzo trudna dla mnie w opisywaniu i odzwierciedlaniu, tym bardziej dziękuję

      Usuń
  12. kolorek jest fantastyczny :) nie wiem jak się to zadziało, ale bloglovin nie dodał Twojego bloga i całkowicie go nie odwiedzałam jakiś czas ale właśnie się to zmienia :D pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Bloglovin robi czasem dziwne rzeczy z tego co widzę. Zupełnie bez wiedzy użytkowników.
      Dziękuję za pamięć :))

      Usuń
  13. kolor bardzo ładny ;)
    oj współczuję wyłamanego pazurka ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      Na szczęście powoli wraca do stanu użytkowania. Każdemu się zdarza.

      Usuń
  14. Kolor ładny, naturalny. Oby paluszek szybko się zagoił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakimś cudem się udało zmieszać :)
      Dzięki.

      Usuń
  15. Masz ładny kształt paznokci.
    www.esperadaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczny kolorek *.*
    Obserwujemy ?

    http://lifestyleourblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawy odcień, aczkolwiek okropnie bąbluje... Swego czasu kupiłam top Essence, na szczęście zdecydowałam się na inną wersję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, straszliwie. Nie schnie, nie współpracuje po mojej myśli. Dramat, do kosza :P

      Usuń
  18. Sliczny kolor <3 I want it!
    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas na rodzanie! Moze interesuje cie rowniez wspolna obserwacja?
    xoxo
    www.fashfab.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Prześwietny blog pod każdym względem, zakochałam się w jego grafice i zdjęciach *_*

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...