Biały. Czy też szukacie tej idealnej bieli, czy tylko ja rozglądam się za taką przy każdej okazji? Raczej unikam tych śnieżno białych lakierów. Sprawiają, że mam dziwne wrażenie noszenia farby olejnej na paznokciach, dlatego zerkam wciąż za kremowym, lekko złamanym odcieniem. Niestety, moja orientacja w kolorach sprawia, że wracam do domu z kolejnymi, korektorowymi wręcz bielami. Dokładnie takimi, jakich wolę unikać (WTF). Jednym z tych lakierów jest właśnie Golden Rose Fantastic Colour 104. W wysokiej, sporej butelce o absurdalnie długiej zakrętce mieści się najjaśniejsza z bieli w ofercie Golden Rose z kolekcji Fantastic Colour. Wyróżnia się dobrym kryciem, na zdjęciach widzicie dwie średnie warstwy. Przede wszystkim z tego powodu zostanie u mnie na dłużej, planuję również sprawdzić jej możliwości w stęplowaniu. Niedawno Zu pokazywała w tym poście swoją jogurtową biel od Sensique, co skłoniło mnie do szybkiej odpowiedzi swoim 104.
White. Are you also searching for that perfect whiteness, or is it only me looking for it at every occasion? I usually avoid those white as snow varnishes. Wearing them gives me a strange sensation of having oil paint on my nails, so that's why I look for cream colors, white with a slight hint. Unfortunately, I keep bringing home concealer white products, because of my color vision deficiency. Exactly the white polishes I avoid (WTF). Golden Rose Fantastic Color 104 is one of them. In a tall, quite big bottle, with an absurdly long screw cap, the brightest white you'll find in the Fantastic Color collection. Its distinctive feature is it covers well, the picture presents only two medium layers. This is the main reason it will stay with me for some time. I plan to try it out in nail stamping.
Zu recently reviewed her yogurt white by Sensique, that's what prompted me to reply quickly with my 104.

Banalny kolor lakieru podczas fotografowania płata figle. Trudno mi go wiarygodnie ująć, gdyż w zależności od temperatury światła przybiera cieplejsze lub chłodniejsze tony. Jednak w rzeczywistości to zupełnie neutralny odcień. Po prostu biały krem, wypadający nawet jaśniej niż kartka papieru, więc korektor byłby z niego słaby ;). Pędzelek jest standardowy, wąski, o owalnym przekroju, osadzony na długim trzpieniu. Jak dobrze, że Golden Rose wyrosło już z kompleksu Wieży Eiffla, bo te zakrętki są po prostu nieporęczne (nie wspomnę o kiczowatym looku). 104 wysycha do połysku w czasie przeciętnym i utwardza się dość długo, więc niecierpliwym od razu radzę jakiś przyśpieszający schnięcie preparat czy top coat. W rzeczywistości nie mam takiego wrażenia, ale patrząc na zdjęcia widzę, że przydałaby się może trzecia warstwa? W każdym razie moje wcześniejsze, krótsze paznokcie lakier potrafił pokryć po jednej grubszej warstwie. Konsystencja jest lejąca, ale dość ciężka, jeśli zbyt intensywnie będziemy manewrować podczas aplikacji to pojawią się smugi. Najlepiej więc ograniczyć się z ilością pociągnięć do koniecznego minimum. To w sumie tyle, postaram się uzupełnić ten post wykonanymi stępelkami. Uważam, że 104 nada się do takiego zdobienia bardzo dobrze :).
The mundane color is tricky to photograph. It's difficult for me to take a photo that would present it reliably. Depending on the light's temperature it's colder or warmer, while in reality it's a completely neutral color. It's simply a creamy white, that looks even brighter than a sheet of paper, so it would be a lousy concealer. ;) It comes with a standard brush, thin, with oval cross section, mounted on a long pole. It's so good Golden Rose no longer uses its Paris collection's screw caps, because they are simply difficult to hold (not to mention the look). 104 dries as long as most polishes, and hardens pretty slow, so if you're impatient you'll have to speed it up with a top coat, some chemical agent or any drying methods you prefer. Seeing it with my own eyes I don't notice it but looking at the photo I think that it may need a third layer (probably). Anyway, this polish covered my nails, when they were shorter, with just one thick layer. The consistence is of a thick liquid, so it may form smudges when applied quickly in bigger amounts. Try applying it with as few strokes as possible. I guess that's all for today. I'll do my best filling this post with photos of stamps I made. In my opinion 104 is suitable for nail adornments.
 |
| W cieniu |
 |
| W cieniu |
 |
| W cieniu |
 |
| W słońcu |
 |
| W słońcu |
Za 12 ml produktu zapłacimy 5,50zł. Lakiery Fantastic Colour dostępne są w wybranych drogeriach, stoiskach Golden Rose oraz na polskiej stronie producenta.
Będąc dalej w tematach około lakierowych bardzo pragnę podziękować Alicji z Nails Revolutions, która w ramach odwetu za zaprojektowanie i wykonanie nowej szaty graficznej na bloga postanowiła pomóc mi z moim. Posprzątała tu i ogarnęła dzięki czemu m.in. Wasze awatary i zdjęcia poglądowe postów zyskały łagodniejszy, wyoblony kształt. Przez moment również blog błysnął niczym różowy neon, więc od razu dorobiłem pasujący nagłówek. Miał wisieć chwilę, ale kurcze, spodobał mi się :). Dzięki Ala! Zapraszam Was również na bloga Justyn, znajdziecie tam też troszeczkę mojej „inwencji” graficznej ;).
Wielkie podziękowania również dla Pręgowanego, za nieocenioną pomoc w tłumaczeniu postów. Oczywiście dedykuję Ci prążki w logo no i mam nadzieję, że jakoś wpasowuję się w Twoje pistacjowo-poziomkowe gusta :)
A by zakończyć długi, majowy weekend podzielę się efektami swojego pierwszego podejścia do lakierowej biżuterii. Wiem, że wszyscy i każdy i zawsze no i nudno, ale muszę zaznaczyć, że jedyną kupną częścią jest szklany kaboszon no i lakier. Baza wykonana od podstaw ręcznie, z miedzi, oksydowana i postarzana, niesamowita frajda. Taki handmade lubię :D