Pokazywanie postów oznaczonych etykietą french. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą french. Pokaż wszystkie posty

5 października 2014

Delia, Bioaktywne szkło nr 6

Jak część z Was miewam problemy z kondycją paznokci, więc w chwili ciągłego łamania i rozdwajania szukam ratunku. Nie mam problemu np. z trwałością lakierów, bo zdecydowana większość trzyma się moich paznokci długo i dobrze, ale zdarzają mi się głębokie pęknięcia w poprzek płytki. Niedawno, podczas zupełnie randomowego wypadu na miasto wpadło mi w ręce tzw. "Bioaktywne Szkło" z Delii. Pani w sklepie pomogła dobrać mi najbardziej neutralny kolor z i zachęcała twierdząc, że "odżywka" autentycznie działa, odżywia, utwardza oraz upiększa paznokcie, ratuje skórki i w ogóle zapewnia pokój i wieczny dobrobyt na świecie. No, a mnie zwiodła nazwa. "Bio" i "aktywne" działanie, czyli na pewno coś tam reaguje z tkanką, bla bla, science bitch, boom! I nagle czyni paznokcie jak ze stali, ale...

Problem w tym, że Bioaktywne szkło koło odżywek nawet nie stało. Na butelce nie znajdziemy niestety tej informacji, ale na stronie producenta możemy przeczytać:
"Bioaktywne Szkło - seria 6 pół transparentnych emalii opartych o technologię bioaktywnego szkła. Zawarty w emalii borokrzemian wapniowo - glinowy odbija światło skutecznie wygładzając płytkę paznokcia. Bioaktywne Szkło wypełnia mikro ubytki i nabłyszcza paznokcie, doskonale nadaje się jako podkład pod kolorową emalię, a także jako elegancki, błyszczący lakier do paznokci."

Nagły zakup oceniam jako całkiem przyjemny, chociaż w moim przypadku- niepotrzebny. Emalia jednak spełnia wszystkie obietnice producenta- wygładza paznokcie, nadaje im szklistego połysku, wyrównuje niedoskonałości, nadaje się na bazę pod kolorowe emalie i utwardza płytkę paznokci (póki na niej jest).

Mój egzemplarz z numerem 6 ma najbardziej beżowy odcień z całej kolekcji, na którą składa się właśnie 6 kolorów frenchowych-cielistych-nude. Zwał jak zwał. Kolor nie jest jednak istotny w przypadku emalii, która jest mocno transparentna. Na paznokciach nadaje lekki, mleczny połysk, więc ta seria do frenchowego mani nadaje się idealnie. Myślę, że będę sięgać po nią także do kombinacji typu "kanapkowe mani" jako ostatnia warstwa. Mi najbardziej podoba się solo po dwóch warstwach. Przy próbie nakładania kolejnych lakier zaczyna smużyć i mimo gładkiej, szklistej powierzchni zaczynają być widoczne smugi nierównomiernie rozprowadzonego koloru. W przypadku tej serii nie uzyskamy pełnego krycia.

Formuła emalii jest bardzo przyjemna. Lakier schnie błyskawicznie, ma lekką, rzadką konsystencję i wąski, płaski pędzelek, którym pracuje się bardzo przyjemnie. Dziwne, bo częściej preferuję te szerokie. Okrągły kształt zakrętki zapewnia, że wygodnie leży w dłoni. Przeszkadza mi jedynie dziwaczny kształt butelki, przez co zabiera trochę miejsca podczas składowania.
Po Bioaktywne Szkło od Delii sięgam, gdy potrzebuję bazy. W tej wersji spisuje się wyśmienicie. Szkoda, że w regularnej serii kolorowych emalii nie ma lakierów o podobnych właściwościach. Bankowo zrobiłyby szał :)

Za 14 ml produktu zapłacimy od 10 do 12 zł.
Bioaktywne szkło kupicie w wybranych drogeriach oraz w internecie.
Produkty Delii NIE SĄ testowanie na zwierzętach!


Tutaj moje naturalne, "gołe" paznokcie jeszcze przed pomalowaniem Bioaktywnym Szkłem:

Zdjęcia z jedną warstwą Bioaktywnego Szkła: 

I dwie warstwy Bioaktywnego szkła:




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...