13 sierpnia 2013

Born Preety, Holo Polish 12

W pierwszych dniach czerwca B i Agni podrzuciły mi namiary na konkurs organizowany przez sklep Born Preety Store. Udało mi się, a nagrodą był wybrany lakier z nowej, holograficznej kolekcji. Na przesyłkę nie trzeba było długo czekać, bo tylko 1,5 tygodnia. Błyskawicznie :). Cała Holo kolekcja składa się z 12 lakierów, w moim przypadku wybór padł na najciemniejszy odcień z numerem 12. Na pierwszych zdjęciach poglądowych wydawał się prawie czarny, tymczasem jest ciemną, zgaszoną zielenią. Miłe zaskoczenie, powinniście wiedzieć, że mam fioła na punkcie zielonych lakierów.

Holo Polish 12 zapewnia efekt zbliżony do linearnego holo, jednak nie do końca, jest subtelnie rozproszony. Konsystencja w mojej opinii jest idealnie wyważona i lekka. Przed aplikacją należy lakier porządnie wstrząsnąć, co przyczyni się do zminimalizowania ilości nakładanych warstw. Szkoda, że nie znajdziemy w butelce kulki, która by nam to umożliwiła, jednak i bez tego dacie radę. Na zdjęciach widzicie dwie średnie warstwy (bez topcoatu ani bazy), chociaż już praktycznie po pierwszej efekt holo jest doskonale widoczny. Druga warstwa pomoże wyrównać koloryt lakieru, ale efektu holo już nie wzmocni. Uważam, że jedna grubsza też dałaby radę, ale osobiście rekomenduję nałożenie dwóch cieńszych. Podczas malowania będziemy potrzebowali zdecydowanych pociągnięć pędzla, lakier wysycha i utwardza się  błyskawicznie, więc nie ma czasu na zastanawianie się. Czas schnięcia jest na prawdę niewiarygodny, pierwsza warstwa wysycha praktycznie w momencie oderwania pędzla od płytki paznokcia, drugiej (jak zwykle) zajmuje to nieco dłużej. Lakier nie zapowietrza się i nie odpryskuje, jednak na trzeci dzień pojawiły się starte końcówki. To normalne, że w lakierach holograficznych takie ubytki ukazują się najwcześniej. Jak szybko- zależy od wykonywanych przez nas prac.
Pędzelek jest raczej krótki ale bardzo wygodny. Ma klasyczny kształt i miękki włos zatrzymujący sporą ilość produktu, przyjemnie się nim operuje i w połączeniu z konsystencją lakieru pozwala na precyzyjne wymanewrowanie wokół skórek.
Pewnie większość z Was zachowuje dystans wobec zielonych lakierów w obawie przed odbarwieniem płytki paznokcia, jednak w tym przypadku jest to zupełnie zbędne. Chociaż dyktowane jest to kondycją płytki i samą tendencją do jej odbarwiania, u mnie lakier zmył się bajecznie nie pozostawiając po sobie najmniejszego śladu.

Podsumowując: Holo Polsih 12 pozwala na uzyskanie efektu całkiem mocnego holo bez użycia specjalnej bazy, lakier aplikuje się sympatycznie, nie tworzy bąbli, schnie szybko i zmywa się bez problemu. Jedyny minus widzę w cenie. Jednak $12,00 za 6ml to zdecydowanie za dużo. W promocji możecie złapać kolekcję holo za $4,59 i $5,59

Lakier Holograficzny dostaniecie w sklepie Born Preety Store. Przesyłki do Polski są darmowe.


In early June B and Agni gave me some info about the competition organized by Born Pretty Store. I have won, and the prize was a chosen polish from the new holographic collection. The shipment didn't take too long, only 1 1/2 week. In a flash. :) The Holo collection consists of 12 polishes, my choice is the darkest shade, number 12. In the first overview photographs I took, it seemed almost black, although it's a dark, subdued green. A pleasant surprise, you should know that I'm obsessed with green polish.

Holo Polish #12 gives an effect similar to a linear holo, but not quite, it is subtly dispersed. Consistency, in my opinion, is perfectly balanced and lightweight. Prior to application, shake the paint properly, this will help to minimize the amount of applied layers. Too bad they don't put a ball in the bottle, which would allow it, but even without it you'll manage. In the pictures you can see two medium coats (no topcoat or a base), although the first coat makes the holo effect clearly visible. The second layer will help align the color of paint, but that won't intensify the effect. I think one thick coat would be sufficient, but personally I recommend applying two thin layers. When painting, use strong brush strokes, the polish dries and hardens very quickly, so there is no time to think. Drying time is really incredible, the first layer dries almost at the moment of brush separation from the nail, the other (as usual) takes a little longer. The paint does not aerate and does not chip, but on the third day a worn tip appeared. It is normal that such effects appear early on the holographic varnishes. How quickly-depends on your work.
The brush is rather short but very comfortable. It has a classic shape and soft hair retaining a large quantity of product, it's pleasant to operate with and in conjunction with the consistency of the polish, it allows for precise maneuvering around the skins.
Probably most of you avoid green polishes for fear of discoloration of the nail plate, but in this case it is completely unwarranted. Although this is dictated by the condition of the plate and the tendency for discoloration, in my case the polish washed away fabulously, without leaving a trace.

In summary: Holo Polish #12 gives a very strong holo effect without the use of a special base coat, it is applied nicely, it doesn't form bubbles, it dries quickly and it can be removed without a problem. The only drawback I can see is the price. $12.00 for 6 ml is definitely too much. In a promotion you can get Holo collection for $4.59 and $5.59

You'll get the holographic polish at Born Pretty Stores. Shipping is free.















65 komentarzy:

  1. jejku jak ja kocham takie żuczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołączyłem do grona zwolenników takich kolorów:)

      Usuń
  2. przepiękny kolor! muszę zainteresować się tymi holośkami BPS :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, to na prawdę fajne lakiery, chociaż nie wiem czy aż tak fajne by płacić za nie standardową cenę. Poluj na promocje;)

      Usuń
  3. przepadłam !! wygląda genialnie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że Ci się podoba:)
      Jak dla mnie najfajniejszy kolor z całej kolekcji

      Usuń
  4. Szkoda tylko, że miało być pierwsze 500 osób, a my się nie załapałyśmy :(
    Ale cieszę się, że Tobie się udało, bo pięknie wygląda na Twoich pazurkach! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak można skomentować sposób wyłaniania zwycięzców:( widocznie ten raz miałem wyjątkowe szczęście. Trza próbować następnym razem:)

      Usuń
    2. B ma swoje zadośćuczynienie pod postacią całej holo kolekcji. A ja się pogodziłam z tym, że oprócz tego, że Tamit obiecała mi kilka ćwieków to na więcej nie mam szans :P

      Usuń
    3. sam na nią głosowałem!
      :P
      Nie ma co, trzeba próbować, zawsze. Kiedyś się na pewno uda, jestem najlepszym dowodem:)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. dokładnie uważam tak samo. Świetny i kolorystycznie i technicznie:)

      Usuń
  6. Ładny skubaniec ale jak dla mnie za dużo zielonego, za mało niebieskiego ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trudno wszystkim dogodzić:D
      Dla mnie jednak zdecydowanie faworyt z całej holo kolekcji

      Usuń
  7. Prześliczny jest! :D chcę! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. btw dziwię sie, że nie dostajesz lakierowych boksów, Twoje recenzje/swache są super :)

      Usuń
    2. Żeby jeszcze Swatch się zgłosił... o.O

      Usuń
    3. Nie chciał! Mówiłam mu!

      Usuń
    4. widzicie, jak u mnie z systematycznością... jest na prawdę wiele wspaniałych blogerek i blogerów, które radzą sobie z recenzowaniem lakierowych boksów lepiej niż ja. Poza tym mam tyyyyle lakierów do pokazania, że na razie nowe nabytki tylko burzą mi harmonogram. Może przy kolejnej edycji się zgłoszę. Dzięki za ciepłe słowa ;)

      Usuń
  8. No ładny, ładny. I całkiem dużo w nim niebieskości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba muszę poradzić się co do kolorystyki, akurat z takimi barwami mam lekki kłopot. Koniec końców i tak nie można odmawiać mu uroku, genialny lakier

      Usuń
    2. Nie no, spoko rozpoznajesz kolory, lakier jest ewidentnie ciemnozielony - w cieniu. Ale w słońcu, jak wyłazi holo, to sporo jest niebieskich błysków. Przynajmniej na moim monitorze :)
      Muszę i ja zarzucić jakieś holo, ale przedtem powinnam wypolerować paznokcie :)

      Usuń
    3. Polerownie paznokci, brzmi ciekawie. Czemu służy taki zabieg (domyślam się, że wyrównaniu płytki) i czym się go wykonuje?
      Sam mam raczej neutralny stosunek do przeciętnych lakierów holograficznych, ale te z ciemną bazą są zawsze rewelacyjne!

      Usuń
    4. Wróciłam tu i śpieszę z odpowiedzią :) - używa się, rzecz jasna, polerki :D (pełno tego po drogeriach, zazwyczaj składają się z kilku powierzchni/etapów). Nie można polerować za często, ale tak raz na miesiąc się powinno. Fajnie wygładza się płytka i lakiery lepiej wyglądają :)

      Usuń
  9. oh i ty umieściłeś post z tym bajecznym lakierem? Też go mam- rozkochał mnie w sobie całkowicie! Ta zieleń... te drobne iskierki migające w świetle! Bajka <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dodałem! Zauważyłem Twój post dopiero po publikacji swojego, mam nadzieję, że się nie gniewasz?
      Długo zwlekałem z umieszczeniem tej recenzji, z jednej strony musiałem czekać na tłumaczenie, z drugiej nie do końca podoba mi się widok efektu holo na zdjęciach, który jest bardziej rozproszony i osłabiony niż na żywo, ale zaryzykowałem. Zdjęcia lepsze wyjść nie chciały.
      Bajka bajka :) I określenie z Twojej notki idealnie trafione!

      Usuń
  10. >tutla_się< jest post, jest post!!! :D nie ma to, jak dobry post z rana ;)

    Moim zdaniem to najładniejszy holoś z całej holo kolekcji bps. Smocza zieleń- piękna, naprawdę! Postarali się, nie ma to tamto.
    Powiedz mi, czy to kwadratowe paskudztwo (czyt. nakrętka) da się zdjąć z pędzelka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesteś jedyną osobą na świecie, która tak cieszy się na widok moich postów, coś niesamowitego:D Podziwiam Twój entuzjazm :D

      Smocza zieleń..ciekawe określenie, magiczne tak samo, jak lakier. I również przypadł mi najbardziej do gustu spośród wszystkich holo lakierów.
      Co do zakrętki chyba będzie trudno- dziś próbowałem do niej podejść i nie chciała ze mną współpracować. Spróbuję jutro znaleźć sposób, w którym jej nie okaleczę lub co gorsza-połamię.

      Usuń
    2. naprawdę cieszę się z Twoich postów jak dziecko. Uwielbiam, kiedy wstaję rano (a lubię rano wstawać), zasiadam z kubkiem herbaty przed lapkiem, patrzę, a tu nowy post u Swatchmena. Czytam sobie powoli i fajnie mi się dzień zaczyna ;)

      z zakrętką nie kombinuj za bardzo :/ może naprawdę się połamać :(

      Usuń
    3. a ja się cieszę ze wszystkich paznokciowych postów na mojej liście blogów - tylko cierpię, bo jest ich tak cholernie mało, zdecydowanie za mało. więc piszcie, piszcie proszę!

      Usuń
    4. Kotkulki- To musisz chyba listę uzupełnić :) i dziękuję Ci od razu, że znalazłaś w niej miejsce również dla mojego bloga.

      Tamit- normalnie nawet rodzice nigdy nie cieszyli się tak z czegokolwiek co zrobiłem :D
      Co do nakrętki- pękła mi troszkę, ale dało się zdjąć. Czyli koniec końców jest zdejmowalna, ale w moim egzemplarzu dość ciężko.

      Fajnie być powodem miłego początku dnia:D

      Usuń
  11. Piękny, piękny, piękny! Oddasz? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem. Nie :P
      Pewnie gdyby było go więcej można byłoby pobawić się w rozlewanie, ale 6ml znika na prawdę szybko..

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami:)

      Usuń
  13. Podoba mi się bardzo, ale nie aż tak by zapłacić za niego 12$.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słusznie powiedziane.
      W ogóle nie znam wiele lakierów, za których 6ml można tyle zapłacić.

      Usuń
  14. Holo w ciemnym wydaniu jest niezłe:D generalnie średnio mnie to wykończenie rusza, ale tu muszę powiedzieć.. wow:)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam niebieski i też jestem zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda na to, że cała seria jest dobra :)

      Usuń
  16. bajecznie piekny jest ;) uwielbiam lakiery o tym wykonczeniu chociaż mam "aż" jeden :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba też polubiłem, zwłaszcza te z ciemną bazą, są magiczne!
      Też nie mam wiele, raptem 3 (z czego 2 polskiej marki colour alike- polecam!)

      Usuń
  17. śliczny kolor :) wyjątkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam holograficzne lakiery *.* przy następnym zamówieniu chyba sama się skuszę na któryś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci polecam! Zwłaszcza tego maluszka jeśli lubisz ciemne odcienie. Poluj na promocje, są często a wysyłka za darmo, na prawdę warto:)

      Usuń
  19. Piękny jest, przypomina mi mocno Lizard Belly od Glitter Gal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście! Patrząc na niektóre zdjęcia w sieci można by nawet pokusić się o stwierdzenie, że to duplikat :)
      świetna spostrzegawczość

      Usuń
  20. Podoba mi się, ale bardziej w cieniu. Widać lekkiego kameleona, a nie mocną tęczę. Dla mnie byłby idealny na taką dupiatą pogodę z przebłyskami słońca, które pokazywałyby to, co najlepsze raz na jakiś czas :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko na jednym zdjęciu udało mi się uchwycić efekt o którym piszesz, chociaż również mi się podoba to zjawisko. Sam w sobie jest już wystarczająco tajemniczy, a to tylko dokłada mu uroku. Z dala od źródła światła wygląda trochę jak szarawe małe glassflecki w zielonkawej wyblakłej bazie.
      Muszę spróbować ponosić holo zimą :)

      Usuń
    2. Mój ciemny holo od Justyn czeka na jakieś bardziej ponure dni, bo w sztucznym oświetleniu powinien robić furorę :D

      Usuń
  21. Piękny żuczek! Zazdraszczam. Pobawię się nim, jak kiedyś do Ciebie wpadnę : DD
    Kosmiczny szał i odlot w słońcu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz, że (już niecałe) 6ml nam starczy? :> Chyba będzie musiało, hehe.
      Podoba Ci się efekt? Polecam Ci zakręcenie się wokół jakiegoś holo na próbę, czuję, że przepadniesz :P

      Usuń
  22. Piękny! achh. trafia do notesu przy zakładce 'wishlist', może na urodziny ktoś ze znajomych mnie nim uszczęśliwi :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny jest, właśnie się zastanawiałam czy go kupić. Myślałam że to czarne holo w stylu Beyond od Color club, a tu proszę - zielonkawe. Chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ależ piękny kolor! Będę poszukiwać!

    Pozdrawiam,
    WingsOfEnvy

    :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...